CIĄGLE DZIĘKUJĘ






Ciągle dziękuję Bogu

Za to, że Ciebie mi dał,

Abym wśród bólu i troski

Choć trochę żyć jeszcze chciał

Dając mi Ciebie pozwolił

Abym wśród ziemskich wad

Z radością wziął Cię za rękę

W cieniu pod drzewem siadł,

Patrząc na Ciebie w milczeniu

Tylko to jedno wiedział:

Że nie pozwolisz abym samotnie

Tu pod tym drzewem siedział.


Ciągle dziękuję Bogu

Za to, że Ciebie stworzył,

Abym na ziemi mieszkając

Niebem troszeczkę pożył

Bo Tyś jest obłokiem, aniołem,

Gwiazdą, Księżycem i Słońcem

Porankiem, południem, wieczorem

Nocy początkiem i końcem

Jesteś mym przebudzeniem

I na bezsenność lekarstwem

Jesteś nadzieją i prawdą

W świecie żyjącym wciąż kłamstwem


Ciągle dziękuję Bogu

Za to, że jesteś tu,

Za to, że jesteś blisko

Ciągle dziękuję Mu

Za to, że dajesz wciąż radość

że wciąż zabierasz ból

za to, że słodzisz codzienność

a z ran wyciągasz sól

Za to, że przez swą obecność

przywracasz ludziom marzenia

przez pocieszanie i uśmiech

nie dajesz poznać cierpienia


Ciągle dziękuję Bogu

Za to, że właśnie Ty

sprawiasz, że świat jest przepiękny

jak te najlepsze sny

jak najpiękniejsze bajki

z małych książeczek dziecinnych

o królach, królewnach, rycerzach

i o zdarzeniach przedziwnych

tych, które jedynie tylko

dobrze się skończyć mogą

podobnie jak wszystkie chwile

które przeżywam z Tobą


Ciągle dziękuję Bogu

Za to, że w każdy dzień

mogę pomyśleć o Tobie,

że mogę spotkać Cię

Za to, że codzień rano

budzę się w radości

za to, że w żadnej chwili

nie czuje samotności

za to, że ciszę każdą

wypełnia Twoje słowo

a każde z nich radością

napełnia mnie na nowo


I proszę ciągle Boga

ażebym w tym co robię

za to, że jesteś, że kochasz

umiał dziękować Tobie.


6 IV 2005

Odpowiadające ciszą echo.

Zamiast płaczu w nocy.